Suma Wszystkich Smaków

8 marca 2010

OWOCOWE CRUMBLE...

... drobne łakocie w sam raz na Dzień Kobiet :)


Witam Serdecznie !

Ostatnio strasznie modne stały się małe, słodkie przekąski typu mufinki, crème brûlée, petit pot au chocolat czy też  właśnie wspomniane crumble - od angielskiego czasownika to crumble - kruszyć (się), rozpadać (się).
Nic dziwnego, są łatwe do przygotowania, efektowne w podaniu, przygotowane w małych, zgrabnych porcjach, a do tego udają się zawsze i wszędzie!
U Asiejki podpatrzyłam crumble jagodowe, a w między czasie przygotowałam jabłkowe i gruszkowe kruszynki - bo właśnie tak postanowiłam je nazwać w rodzimym języku polskim (a może już ktoś użył tego określenia...?).
Mamy dziś 8 marca, Dzień Kobiet, trochę komunistyczne święto, ale kwiatka zawsze miło dostać.
Przyjemnie w ogóle cokolwiek dostać , co mogłoby poprawić humor po całym dniu pracy i powrocie do domu, który trwał wieki !
Dzisiaj w Krakowie mróz i gigantyczne korki ! Pojawienie się autobusu na przystanku spóźnionego nie więcej niż 10 minut graniczy wręcz z cudem ! No i jestem w domu : przemarznięta do szpiku kości, po 1h45 minutach jazdy i oczekiwania na miejskie środki transportu (normalnie droga z pracy nie powinna mi zająć więcej niż 50 minut).
Wypada sobie jakoś poprawić humor, szczególnie jeżeli to 8 marca !
To co, może porcja jabłkowego crumble na osłodę ?
Chyba się skuszę...

Potrzebne składniki :


Kruszonka:
- mąka pszenna (ok. 6 dkg)
- mąka krupczatka (dzięki niej kruszynki będą idealnie kruche) (ok. 6 dkg)
- mielone migdały (około 3 łyżki, nie są konieczne, ale wzbogacają smak kruszonki)
- cukier kryształ (około 10 dkg.)
- masło (ok. 7 dkg)
- skórka z cytryny (1 łyżeczka)
- szczypta soli

Wkład :
- kilka jabłek : najlepiej szara reneta
- cynamon mielony
- cukier waniliowy
- cukier puder do posypania
- kilka kropel soku z cytryny


Przygotowanie :



Dno kokilek wykładamy wiórkami masła, a następnie obieramy jabłka i kroimy w kostkę lub plastry.
Szara reneta świetnie się rozpieka, więc kształty kawałków jabłka nie mają  żadnego znaczenia.
Owoce kropimy sokiem z cytryny, a następnie posypujemy cynamonem i cukrem waniliowym.
Przygotowujemy kruszonkę : w misce mieszamy 2 rodzaje mąki z cukrem, szczyptą soli, mielonymi migdałami, a kolejno dodajemy skórkę z cytryny i masło (ja wyjmuję masło z lodówki na chwilę przed przygotowaniem kruszonki, aby lekko zmiękło : ) - zagniatamy i gotowe.
Do przygotowania kruszonki nie patrzę na proporcje, wszystkiego sypię na oko i zawsze się udaje.
Kiedyś używałam tylko mąki tortowej, ale odkryłam, że krupczatka dodaje kruchości !
Na tarce ścieramy kruszonkę bezpośrednio na jabłka ułożone w kokilkach, możemy też zwyczajnie pokruszyć ją w dłoniach, nie żałujmy - miseczki mają być kopiaste !
Teraz do piekarnika na około 15-20 minut i gotowe.
Mi najlepiej smakują na ciepło.

Smacznego,

SWS


6 komentarze:

asiejka pisze...

oj lubię takie słodkie kruszynki.. :-)

majka pisze...

Slodkie i pyszne zakonczenie dnia :) A moze tak galke lodow do tego? :))

Ja zawsze robie crumble ze sliwkami i orzechami pinii. Koniecznie musze wyprobowac wasza wersje :)

MZ pisze...

oj, tak lody swietnie pasuja do tego typu deserow, ale tym razem brakowalo mi ciepla :)

cudawianki pisze...

uwielbiam crumble we wszystkich postaciach! Twoje wygladaja bosko!

Ariadna pisze...

robię! :) Jabłkowe crumble z szarej renety! Kupiłam miseczki, mam nadzieję, że sie nie rozwalą w piekarnku :/

Co do kruszonki, to zrobiłam ją ze zwykłej mąki tortowej... ciekawe, czy wyjdzie! W sumie masa wyszła mi dosyć miękka, ale jakoś starłam na tarce i czas pokaże, co z tego wyszło :)

Ariadna pisze...

Wyszło! PYCHA! Nic sie nie rozwaliło i kruszonka tez dobra! buziaki :)

 

Kto jest z nami...