Suma Wszystkich Smaków

22 grudnia 2010

KRUSZON Z PORTO...

...czyli świąteczny koktajl na zimno.


Witam serdecznie!
Ostatnio zabrałam się za pieczenie szybkich, kruchych ciasteczek. W grę wchodzą tylko te bez wałkowania. W pudełku mam już 3 różne rodzaje i jestem z tego powodu dumna, jakoś do tej pory rzadko robiłam ciasteczka, zniechęcało mnie wałkowanie, wycinanie itd, itp. Ale w tym roku trafiłam na idealne przepisy: klik1, klik2, a dzisiaj udało mi się jeszcze przygotować czekoladowe ciasteczka wg. Bei. Serdecznie polecam wszystkie 3 receptury, efekt murowany!
Ale żeby jakaś równowaga w przyrodzie została zachowana, dziś podam przepis na coś zimnego, świątecznego, procentowego, nie oszukujmy się, samymi ciasteczkami człowiek nie żyje!
Dzisiaj w roli głównej niecodzienny kruszon (z fr. cruchon: dzbanek): aromatyczne, wzmocnione porto, cytrusy, przyprawy korzenne, kostki lodu...

Potrzebne składniki:


- 1 butelka (750 ml) czerwonego wina wytrawnego
- 350 ml porto (użyłam Tawny)
- 3 pomarańcze średniej wielkości
- 1/2 grejpfruta
- kilkanaście goździków
- 1 laska cynamonu
- 2-3 łyżeczki cukru (może być cukier z wanilią)

Przygotowanie:


Pomarańcze i grejpfruta należy oparzyć, z 1 i1/2 pomarańczy wyciskamy sok i przelewamy go do dzbanka, dopełniamy wytrawnym winem oraz porto, dodajemy laskę cynamonu i cukier, odstawiamy do lodówki na około 1,5 godziny (wierzch dzbanka najlepiej przykryć folią, aby nie przedostały się do napoju niepotrzebne zapachy). Grejpfruta i pozostałe pomarańcze nadziewamy goździkami w kilku miejscach (tak, aby łatwo je było pokroić) i kroimy na plasterki/kawałki razem ze skórką i goździkami. Pokrojone owoce dodajemy do schłodzonego wina; tak przygotowany kruszon podajemy z lodem w kieliszkach lub innym efektownym szkle.
*Oryginalny przepis znalazłam w grudniowym wydaniu Twojego Stylu, delikatnie zmieniłam proporcje.


Smacznego,
SWS

5 komentarze:

asieja pisze...

och, jakie to musi byc cudnie aromatyczne..

Amber pisze...

Wygląda tak świątecznie! U mnie występuje pod nazwą poncz.Dodaję jeszcze sok z żurawiny.
Pięknych świąt!

Karmel-itka. pisze...

jakiż aromat!
rety... idealny napój na czas po wieczerzy.

Kinga pisze...

Wygląda bajecznie i pewnie tak samkuje.Szkoda,że jestem w 4 miesiącu, bo na pewno bym zrobiła, ale nic straconego, przepis zachowuję i będzie w przyszłym roku jak znalazł! Wesołych świąt! Kinga

MZ pisze...

Amber - ciekawe połączenie z sokiem z żurawiny! Muszę wypróbować też taką wersję. Po wieczerzy rzeczywiście powinno smakować:) Dziękujemy za miłe słowa i życzymy Wesołych Świąt!
SWS

 

Kto jest z nami...