Suma Wszystkich Smaków

22 września 2010

KREWETKI Z PATELNI...

... czyli gambas a la plancha, smażone na grubej soli morskiej.


Witam serdecznie po kolejnej, chwilowej przerwie ! Cały czas jesteśmy w słonecznej Hiszpanii i doskonalimy się w przyrządzaniu wspaniałych owoców morza.  A do morza mamy około 20 km i tutejsze pesca i mariscos są pierwszej świeżości, więc czego można chcieć więcej !
Vamos a la playa ...


Potrzebne składniki :

- 3 garście grubej soli (oczywiście morską można zastąpić naszą, kopalnianą, ważne by była gruboziarnista)
- kilkanaście średniej wielkości krewetek (kupujemy całe krewetki, w pancerzykach)
- oliwa z oliwek
- ząbek czosnku
- 2 gałązki pietruszki zielonej 

Przygotowanie :


Na samym początku zalecałabym sparzyć świeże krewetki, to znaczy zalać je wrzątkiem na około 2 minuty, następnie odcedzić i dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Z mojego doświadczenia wynika, że w ten sposób przygotowane krewetki o wiele łatwiej się obierają, a ma to bardzo duże znaczenia w trakcie ich spożywania .
Kiedy ta wstępna czynność zostanie zakończona, na patelnię (grillowa lub inna teflonowa) wysypujemy gruboziarnistą sól i rozgrzewamy ją na średnim ogniu, tak aby się nie przypaliła. Na warstwę rozgrzanej soli wykładamy osuszone krewetki i smażymy je przez około 3-4 minut, a następnie obracamy na 2 stronę i pieczemy jeszcze około 2 minut (oczywiście powierzchni solnej nie naruszamy w trakcie przewracania krewetek na drugi bok, najlepiej każdą krewetkę potraktować indywidualnie, przy pomocy szczypcy czy też widelca).
Tak przygotowane danie możemy podać jako przystawkę, najlepiej wyłożyć krewetki na duży półmisek i w ten sposób każdy będzie mógł częstować się nimi do woli (byle nam ich nie zabrakło!). Idealnym dodatkiem do gambasów jest świeża cytryna oraz oliwa z dodatkiem czosnku i drobniutko posiekanej pietruszki.
 Warto też pomyśleć o naczyniu do którego możnaby wrzucać tzw. obierki, wtedy unikniemy bałaganu, który bardzo szybko się tworzy na talerzach biesiadników, ponieważ jak przypomnę, krewetki należy obrać i dopiero wtedy zjeść ze smakiem, a mięsko krewetek jest słodziutkie i bardzo delikatne !

Smacznego,

Ps.
Dziękuje M.A za kilka świetnych zdjęć

SWS 


7 komentarze:

EVE pisze...

cudowne! lubię takie grillowane krewetki :)
ale o grillowaniu na soli jeszcze nie słyszałam
a czosnek obowiązkowo!

pozdrawiam serdecznie!

Kucharka Sezonowa pisze...

ok - ale jakie krewetki? w tekście jest "świeże", ale świeże nie są różowe, tylko szare; różowe, które możemy kupić w sklepie, są obgotowane - te na zdjęciach są różowe
czyli: jakie krewetki bierzemy do tego boskiego dania???

Charlotte pisze...

mmm...od razu przypominają mi się wakacje...prawie przez całe zywiłam się owocami morza...w sumie przepis jest, czemu by nie wypróbować, chyba jutro skombinuję krewetki :P

jeśli masz chwilę to zapraszam do mnie i czekam na dobre rady :]

http://littlecookery.blogspot.com/

MZ pisze...

Witam serdecznie
Krewetki były kupione jako świeże, a następnie dodatkowo sparzone, stąd ten kolor. Tutaj rzeczywiście świeże krewetki sprzedaje się precocidos (hiszp.), czyli tak jak piszesz obgotowane. Ogolnie rzecz biorąc tutaj można kupić krewetki mrożone lub świeże i te swieże są precocidos/obgotowane (w polskich sklepach myśle jest podobnie).Jezeli natomiast będziemy używali krewetek mrożonych to należy sprawdzić w jakim stanie zostały one zamrożone (patrz instrukcje na opakowaniu).
Pozdrawiam

SWS

anthony pisze...

Bardzo interesujacy sposob na przyrzadzenie krewetek. Do zapamietania.
Krewetki dosyc ciezko sie obieraja gdy przestygna, np. po usmazeniu.
Wyprobuje i dam znac o wynikach
:-)

Ania vel Vespertine pisze...

Ale piękne krewetki! TO jest to, kawał owoca morza, a nie nasz plankton, który z reguly widzę w sklepach...

MZ pisze...

Dobre określenie : plankton :)
Może kiedyś się to zmieni ...
Serdecznie pozdrawiamy
SWS

 

Kto jest z nami...