12 grudnia 2008
Polędwiczki wieprzowe ze śliwką
Nadchodzi okres przygotowań wykwintnych dań i dzisiaj jedno z takich chciałabym zasrwować.
Będą to polędwiczki wieprzowe nadziewane śliwkami kalifornijskimi, ale równie dobrze można je napełnić świeżym lub marynowanym czosnkiem lub mini korniszonkami.
Danie jest szybkie i stosunkowo proste w przygotowaniu.
A więc do dzieła !!!
Jak to zrobić ?
Mięso opłukać i osuszyć nie kroić.
W każdej polędwiczce zrobić nacięcie (kieszonkę) i włożyć do środka śliwki, tak aby ich było naprawdę dużo (upychamy niemal na siłę):)!
Następnie polędwiczki nasolić i popieprzyć, odczekać 10 min. i wrzucić na bardzo dobrze rozgrzany olej (patelnia).
Obsmażamy z obu stron przez ok. 10 min i przenosimy do rondla, dodajemy 2 łyżki masła, troszkę wody i dusimy ok 40 min.
Na sam koniec przygotujemy sos, zaproponuję jeden z możliwych, ale jest kilka sposobów urozmaicenia tego dania :
Pokroić cebulkę w drobną kostkę, zeszklić, posypać mąką i dolać mniej niż 0,5 szklanki bulionu (może być z kostki, choć słyszałam, że to produkt deficytowy w Lizbonie), ale za to serdecznie polecam bulion wegetariański do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością.
Na koniec, do sosu dodajemy łyżkę miodu i śmietankę 18% lub 30% ok 150 ml, w zależności od preferowanej gęstości. Sos doprawiamy pieprzem i solą, jeżeli oczywiście jeszcze tego wymaga.
Polędwiczki kroimy na zimno i dopiero wtedy podgrzewamy (patrz foto):)
Smacznego !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Świnią chcesz mnie karmić????
:-)))
w centrum Lizbony w sklepie ciężko będzie o kostki. Łatwiej, je dostać na ulicy... Tylko, że pod inną nazwą i drożej!!! :)))
Prześlij komentarz