Suma Wszystkich Smaków
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania churros, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania churros, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

3 października 2010

GORĄCA CZEKOLADA CYNAMONOWA...

...a do tego chrupiące, cieplutkie churros, na dobry początek dnia.


Jeżeli w zimne, jesienne poranki zatęsknimy za cieplutkim, bogatym w kalorie śniadankiem, to z pewnością hiszpańskie churros con chocolate sprawdzą się w stu procentach. 
O churros usłyszałam kilka dobrych lat temu, na jednych z pierwszych zajęć z j.hiszpańskiego. Opis tej słodkiej przekąski był bardzo zachęcający i działający na moją wyobraźnię kulinarną, a zatem już w trakcie pierwszej wycieczki do Hiszpanii miałam wielką ochotę zdegustować te hiszpańskie oponki (tak o nich wtedy myślałam). Jak się jednak okazało, znalezienie sławnych churrosów graniczyło z cudem. Pamiętam powtarzane do bólu pytanie : Tienen churros? (Czy mają Państwo churros ?) I bardzo szybka odpowiedź - No. Prawie zawsze towarzyszył jej dziwny uśmiech pojawiający się na twarzy kelnerów, zdradzający lekkie zaskoczenie. 
Myślałam : jesteśmy w Hiszpanii i nie ma churros ... dziwne, czy ja o czymś nie wiem... to prawie tak, jakby być w Polsce i nie móc kupić ogórka kiszonego!
Kolejne podróże do Hiszpanii i na wyspy Kanaryjskie dały mi dość dobre wytłumaczenie na zaistniały problem, a  koniec końców doprowadziły do miejsca w którym churros mogłam spróbować po raz pierwszy.

Na zdjęciu poniżej smażalnia churrosów:


A zatem, churros się rzeczywiście jada w Hiszpanii, ale raczej od święta, a już w szczególności na noworoczne śniadanko, po sylwestrowej zabawie do białego rana. Początkowo myślałam, że churros smaży się jak u nas pączki, więc i z kupnem nie powinno być problemu. Okazało się jednak, że churros należy schrupać prawie bezpośrednio po wyjęciu z oleju, zatem smaży się je na bieżąco. Jeżeli trafimy na cefeterię czy churrerię, w której churros są smażone (bo na takie czasem się jednak uda natrafić przy odrobinie szczęścia), to najczęściej będzie to ściśle określony dzień i przedział czasowy np. wtorki, czwartki i soboty od godziny 9 do 12 i basta ! I właśnie na taką knajpkę trafiłam na wyspie Lanzarote, jakież było moje zdziwienie, gdy po wielu próbach na moje pytanie (Tienen churros?) padła odpowiedź -Si.
Od tego czasu miałam okazję kilka razy już zajadać się churrosami i mam wrażenie, że u Hiszpanów churrosy to tak jak u nas karp, smakują wyśmienicie i wyjątkowo, głównie dlatego, że jada się je w wyjątkowych chwilach. Takie wyjątkowe chwile to dla Hiszpanów święta kościelne, festyny w miastach i miasteczkach oraz  okazyjne targowiska.
Odkryłam, że w Elche, oprócz świątecznych dni, churros można kupić również w niektóre ranki na Mercado Central. 
Idealne churros? - chrupiąca skórka i mięciutkie ciasto w środku ! El churro ideal es crujiente por fuera y suave en el centro. 
Smak churrosa (bo chyba takie określenie zagościło już w języku polskim) nie ma dużo wspólnego z polskim pączkiem, trudno go opisać, trzeba spróbować !  
A do churrosów obowiązkowo podajemy gorącą czekoladę.

 Gorąca czekolada



Potrzebne składniki:

- 1 litr mleka (najlepiej 3.2 procent)
- 300 g ciemnej czekolady 60 lub 70 % kakao
- 1 łyżeczka cukru
- 1/2 łyżeczki cynamonu w proszku

Przygotowanie:

Do wysokiego garnka wlewamy mleko, połamaną czekoladę oraz łyżeczkę cukru, po chwili dodajemy połowę odmierzonego cynamony i cały czas mieszając podgrzewamy mleko, tak aby czekolada dobrze się rozpuściła (proszę nie doprowadzić mieszanki do wrzenia). Kiedy widzimy, że czekolada jest już rozpuszczona, a mleko gorące, używamy końcówki rozdrabniającej blendera (takiej do miksowania zupek na krem) i miksujemy do momentu połączenia czekolady z mlekiem i utworzenia się delikatnej pianki na powierzchni czekolady. Gorący napój wlewamy do filiżanek i prószymy delikatnie cynamonem.
Faza miksowania jest bardzo istotna i nie należy jej pomijać, można oczywiście wypróbować inne końcówki.

Churros (paluchy smażone w głębokim oleju)


Potrzebne składniki:

- 60 g masła
- 1/4 łyżki soli
- 280 g mąki tortowej
- 3 jajka
- 500 ml wody
- olej do smażenia (jak na chrust), w Hiszpanii używa się oliwy z oliwek, nawet do smażenia w głebokim oleju

Przygotowanie: 

Do rondla wlewamy odmierzoną wodę, dodajemy masło oraz sól. Kiedy masło się rozpuści, a mieszanka  zagotuje, należy zmniejszyć gaz do minimum i stopniowo dodawać do mąkę, cały czas mieszając (najlepiej użyć miksera lub rózgi). Następnie masę sciągamy z palnika, jajka wybijamy do miski i mieszamy widelcem, a następnie stopniowo dodajemy je do masy i energicznie mieszamy. Tak przygotowane ciasto jest gotowe do smażenia. Najlepiej nakładać ciasto do rękawa cukierniczego z końcówką w formie gwiazdki i wyciskać paluchy na gorący olej. Smażymy je na złoty kolor z obu stron, podobnie jak chrust. Po  usmażeniu wykładamy churrosy na paierowy ręcznik i posypujemy cukrem, zjadamy jeszcze ciepłe, popijając gorącą czekoladą.
Ps. Jeżeli ktoś będzie w Hiszpanii i upał zniechęci go do przygotowania churros od A do Z, formą pośrednią będzie zakup mrożonych churros, które wystarczy wrzucić na gorący tłuszcz i po 3 minutach na talerzu lądują gorące, chrupiące paluchy. 

Smacznego,

SWS 

Przepis na churros pochodzi z ksiażki Jose Andres : Recetas made in Spain. 

8 grudnia 2010

HISZPANIE ZACZYNAJĄ MARZNĄĆ...

... a jak marznie Pan, to i Swojego Pupila ubiera, a wygląda to mniej więcej tak:


Hiszpanie bardzo dbają o swoje Czworonogi, Psiaki i Kociaki są trendy:)

Kawka w ogródku? Czemu nie, tu też dogrzewamy!

A jak czasem trafi się deszczowy dzień, to można się wybrać na gorącą czekoladę do pijalni Valor...

Pijalnia czekolady Valor.

Okazało się, że tutaj codziennie można zjeść świeżutkie, jeszcze ciepłe churros.
Przepis na churros con chocolate znajdziecie we wcześniejszym poście (klik-tu).
 Smacznego,
SWS
 

Kto jest z nami...